Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 129 114 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Granulat

wtorek, 01 stycznia 2008 1:39
Króliki powinny dostawać 1 łyżkę stołową granulatu dziennie, (uwaga granulat to takie zielonkawe coś, moze być w różnych kształtach). Do tego oczywiście sianko, warzywka i zawsze powinny mieć dostęp do czystej wody najlepiej w poidełku.
Granulatu trzeba poszukać w dobrym sklepie zoologicznym. Niestety zwykle spotyka się tuczące mieszanki, ale kupienie granulatu w dużym mieście nie powinno stanowić większego problemu.
Granulat dla dorosłego królika powinien zawierać:
  •  Włókno strawne: powyżej 18%
  •  Włókno niestrawne: powyżej 12%
  •  Białko strawne: 12-16%
  •  Tłuszcz: najlepiej jeśli jest poniżej 2%
  •  Wapń: 0,6-1%
  •  Fosfor: 0,5-0,8%
  •  Witamina A: 10000-18000 IU/kg
  •  Witamina D: 800-1200 IU/kg
  •  Witamina E: 40-70 mg/kg
  •  Magnez: 0,3%
  •  Cynk: 0,5%
  •  Potas: 0,6-0,7%
Dobre granulaty dostępne na rynku polskim:

ALEX:
   
białko 16%
włókno 14-18%
energia met. 2400 Kcal/kg Vitapol -Pełnowartościwoy Granulat firmy Vtapol
lizyna 0,70%

VITAPOL Energy + :
białko roślinne 16,9%
włókno 6,1%
tłuszcz rośliny 2,6 %
popiół 5,4%

VITAPOL JUNIOR :
białko roślinne 15%
włókno 12%
tłuszcz roślinny 4,8%
witaminy a,d3,c,e,b2

VITAPOL SENIOR : Prestige DUO CUNI firmy  Versele-Laga
białko 10%
tłuszcz 3%
włókno 8,5%
popiół 6%

Prestige DUO CUNI :
włókno - 21%
białko: 18%
tłuszcz: 3,5%
popiół: 10%
fosfor: 0,65%

Dobrymi granulatami są również:
Cuni Complete (według mnie najlepszy, a mój Magik to za nim szaleje)
Cuni Indoor Nature

Małe króliczki powinny dostawać specjalny granulat dla maluchów (np. Cuni Junior). Ma on skład dostosowany do potrzeb takiego maluszka, ale jeżeli nie możecie takiego kupić nie martwcie się jeżeli wasz króliczek będzie dostawał dobry zwykły granulat nie umrze od tego.


Podziel się
oceń
19
3

komentarze (5) | skomentuj

Lista produktów dozwolonych

wtorek, 01 stycznia 2008 1:28
Króliki to straszne żarłoki. Lubią sinko i to głównie z niego powinna składać się ich dieta, ale powinny dostawać też dużo warzyw, ziół i trochę owoców (w odpowiednich ilościach, wszystko jest napisane w artykule poyżej)

Lista warzyw dozwolonych:


  • Marchewka (korzeń i natka)
  • Pietruszka (korzeń i natka)
  • Papryka
  • Burak ćwikłowy (korzeń i natka)
  • Cykoria
  • Brokuły (liście, łodygi, kiełki)
  • Lucerna
  • Sałata rzymska
  • Seler
  • Kalarepa
  • Rzodkiewka (tylko liście!)
Lista ziół dozwolonych:

  • Bazylia
  • Liście mięty
  • Kolendra
  • Melisa
  • Koper włoski
  • Rzeżucha
  • Szałwia
  • Tymianek
  • Liście koniczyny

Lista owoców dozwolonych:

  • Jabłka
  • Gruszki
  • Banany
  • Awokado
  • Winogrona
  • Pomarańcze
  • Truskawki
  • Kiwi
  • Maliny

Podziel się
oceń
21
4

komentarze (7) | skomentuj

Produkty zakazane

wtorek, 01 stycznia 2008 1:17
Królikom nie wolno podawać produktów nie wymienionych powyżej, a w szczegolności:
  • ludzkiego jedzenia (dropsów, czekoladek, ciasteczek)
  • Pokarmów typu mieszanka (są bardzo tuczące)
  • kostek wapiennych (są królikom niepotrzebne, a mogą powodować kamienie nerkowe)
  • lizawek solnych

Podziel się
oceń
17
1

komentarze (10) | skomentuj

Efekty złej diety

wtorek, 01 stycznia 2008 1:11
Efekty złej diety


Konsekwencją karmienia królików żywnością typu "fast food" (mieszankami, kolbami, dropsami) jest:
  • otyłość,
  •  nieprawidłowe ścieranie zębów ( czego następstwem jest przerost korzeni i powstawanie ropni okołowierzchołkowych),
  •  choroby kręgosłupa,
  •  zaburzenia pracy jelit,
  •  "brudna pupa" - czyli stale oblepiona kałem okolica odbytu,
  •  zatkania przewodu pokarmowego,
  •  kamienie w pęcherzu moczowym,
  •  choroby serca,
  •  choroby wątroby
  •  choroby nerek
- to tylko tyle, żeby wymienić najważniejsze.
Podziel się
oceń
21
2

komentarze (5) | skomentuj

Zasady żywienia królików

sobota, 29 grudnia 2007 22:43

Najczęściej właścicielom króliczków w Polsce wmawia się, że mają one jeść mieszanki z kolorowych pudełek, kolby, dropsy, pogryzając to wszystko jabłuszkiem i marchewką. Do tego powinny dostawać siano. W ten sposób żywionych jest prawie 90% dorosłych królików.

Cóż zatem powinien naprawdę jeść królik? Odpowiedź jest bardzo prosta - to samo, co jego krewniacy w przyrodzie. Króliki są ścisłymi roślinożercami. Wiele godzin dziennie spędzają "pasąc się" na łące. Karma, którą jedzą - trawa, zioła, warzywa, gałązki, liście, kora drzew - jest pokarmem niskokalorycznym, dlatego muszą zjadać ją w naprawdę dużych ilościach, aby zaspokoić potrzeby organizmu. Aby sprostać temu zadaniu natura wyposażyła króliki we wspaniałe zęby (6 siekaczy i 22 zęby policzkowe), które rosną przez całe życie. Królik, przeżuwając długimi godzinami pokarm, regularnie je ściera. Jest to doskonale wymyślony mechanizm, który łatwo jednak zepsuć niewłaściwym żywieniem.

Drugą cechą karmy, którą w naturze jedzą króliki jest to, że jest to pasza wysokowłóknista. Włókno pełni bardzo ważną rolę w przewodzie pokarmowym królika. Nie mam tu niestety miejsca, aby rozpisywać się nad specyfiką funkcjonowania przewodu pokarmowego tego gatunku, muscie mi jednak  wierzyć, że pokarm inaczej jest tu "traktowany" niż u zwierząt mięsożernych (np. psa czy kota). Jelita u królika to wielka fabryka wypełniona miliardami bakterii, które powodują, że niestrawne dla miesożerców części roślin staną się dla królika jak najbardziej przyswajalne. Włókno jest głównym źródłem energii dla bakterii bytujących w jelitach królika. Powoduje ono także szybkie przemieszczanie się treści pokarmowej wzdłuż jelit (chroniąc królika przed zatkaniem treścią pokarmową czy włosem) i ułatwia właściwe nawodnienie treści pokarmowej.

Doszliśmy więc do tego, że króliki powinny jeść pokarm niskokaloryczny, wysokowłóknikowy i zjadać go w dużych ilościach, aby dochodziło do prawidłowego ścierania zębów. Przyjrzyjmy się więc teraz składom mieszanek dla królików, które możemy kupić w sklepie. Jeżeli przeczytacie uważnie etykietki, okaże się, że są to karmy wysokokaloryczne, wysokotłuszczowe, wysokobiałkowe i niskowłóknikowe. Dlaczego tak się dzieje? Czy twórcy tych produktów nie mieli pojęcia o królikach? Nie - po prostu mieszanki te nie zostały stworzone z myślą o króliczkach domowych. Karmione nimi są króliki na fermach, które służą "innym celom". Mają one albo szybko urosnąć i zostać przeznaczone na mięso, albo być królikami rozrodowymi i w kółko rodzić młode, mogą też być to angory, od których oczekuje się pięknego włosa. Cechą wspólną tych trzech grup produkcyjnych jest to, że w krótkim czasie od ich organizmów oczekuje się wielkiego wysiłku. Stąd też taka karma (wysokokaloryczna, wysokotłuszczowa, wysokobiałkowa) , dostosowana do zadań, jakie się przed tymi królikami stawia. Nie muszę chyba dodawać, że zwierzątka te nie żyją długo, nie zdążą się więc rozwinąć u nich skutki ujemne żywienia takim pokarmem.

Co się będzie działo z króliczkiem miniaturowym żywionym w ten sposób? Otóż konsekwencją karmienia królików żywnością typu "fast food" (mieszankami, kolbami, dropsami) jest otyłość, nieprawidłowe ścieranie zębów ( czego następstwem jest przerost korzeni i powstawanie ropni okołowierzchołkowych), choroby kręgosłupa, zaburzenia pracy jelit, "brudna pupa" - czyli stale oblepiona kałem okolica odbytu, zatkania przewodu pokarmowego, kamienie w pęcherzu moczowym, choroby serca, wątroby i nerek - to tylko tyle, żeby wymienić najważniejsze. Królik po zjedzeniu nawet niewielkiej ilości tego typu pokarmu czuje się nasycony i nie widzi potrzeby "przerobienia" góry siana, którą umieszczą mu Państwo w klatce. Trochę poskubie, a na resztę nasika lub zrobi sobie na nim spanie. Trudno zmobilizować najedzonego królika, aby jadł siano. I tu zaczynają się poważne problemy. Nie dajmy się nabrać na marketingowe chwyty typu "to jest to, czego twój króliczek potrzebuje najbardziej" i od początku karmmy króliczka zdrowymi rzeczami.

Jak zatem dokładnie ma wyglądać dieta królika? Podstawy są takie same, występują jednak pewne różnice związane z wiekiem zwierzątka.

MŁODE KRÓLIKI ( w wieku od 8 tygodni do 8 miesięcy) potrzebują dużo kalorii, minerałów i białka, aby ich rozwój przebiegał prawidłowo. W diecie takiego młodego zwierzątka panować powinna zasada, że ma on mieć nieograniczony dostęp do granulatu i siana. Od 3 miesiąca życia należy koniecznie zacząć uczyć królika jeść różnego rodzaju warzywa (w jaki sposób - opisałam dalej).

W tym miejscu wyjaśnię może, czym jest granulat. Są to wysuszone rośliny, sproszkowane i uformowane fabrycznie w różne kształty (walce, kółeczka). W zależności od tego, z jakich roślin pochodzą, granulaty różnią się kalorycznością, zawartością tłuszczu i białka (skład powinien być podany na opakowaniu). Najlepiej, aby granulat dla królików miał następujące proporcje: włókno - 18% lub więcej, białko - około 13-14%, tłuszcz - nie więcej niż 3%.

KRÓLICZE "NASTOLATKI" ( w wieku od 8 miesięcy do 1 roku) -króliczki te cały czas rosną, proces ten nie jest jednak już tak gwałtowny jak na początku. Ważne jest, aby w tym okresie zacząć ograniczać granulat (pół filiżanki/dobę na 2,5 kg królika - to jest taki spory królik, typowa miniaturka waży około 1,6kg ). Jeżeli tego nie zrobimy, może się okazać, że nasz króliczek przed ukończeniem pierwszego roku życia ma już nadwagę. Aby króliczek nie czuł się głodny, mniejszą ilość granulatu należy rekompensować zwiększoną ilością warzyw w diecie (które króliczek poznał i nauczył się jeść już w młodszym wieku). Dostęp do siana powinien być nadal nieograniczony.

W niewielkich ilościach można dodawać do diety różne przysmaki - owoce, rodzynki (jako nagrody, "pomoce naukowe" lub po prostu wyraz naszej miłości). Ważne, aby nie przesadzać z ilością - owoców można podawać 50g (około 2 łyżek stołowych/dobę) na 2.5 kg masy ciała królika.

KRÓLIKI DOROSŁE - potrzeby kaloryczne są niższe niż w dwu poprzednich okresach, należy więc pilnować się, aby nie karmić królika karmami wysokokalorycznymi. Granulat powinien zostać jeszcze bardziej ograniczony (1/4 filiżanki na 2.5kg królika /dobę), ilość warzyw powinna za to zostać zwiększona do 2-3 szklanek/dobę (piszę tak, aby łatwiej było wyobrazić sobie o jakie objętości chodzi). Dostęp do siana tradycyjnie - bez ograniczeń. Owoce i dodatki - tak samo, jak w przypadku młodych królików. Podsumowując - dieta królika dorosłego składać się powinna głównie z siana i warzyw! Granulat powinien być tylko małym dodatkiem. Owoce, rodzynki - dozowanym przysmakiem.

Oczywiście tempo metabolizmu u królików (tak jak u innych zwierząt czy człowieka) jest cechą osobniczą, dlatego może okazać się, że królik karmiony według tego schematu staje się zbyt gruby, lub przeciwnie - chudnie. Jeżeli wykluczymy przyczyny chorobowe takiego stanu, należy dostosować dawkę żywieniową do danego zwierzęcia (odpowiednio zwiększając ją lub zmniejszając), tak, by waga ciała pozostawała stała.

STARSZE KRÓLIKI (> 6 roku życia) karmimy tak, aby utrzymywały stałą wagę ciała. Karmimy je więc dietą dla królików dorosłych, chyba że zaobserwujemy, że zaczynają na niej chudnąć. W takiej sytuacji należy zwiększyć ilość granulatu.

A oto pramida żywienia królików:

 


KILKA WAŻNYCH UWAG ODNOŚNIE WARZYW!

1.Nigdy nie należy nagle wprowadzać do diety dużej ilości nowego, nieznanego królikowi warzywa (tak jak zresztą żadnego nowego pokarmu). Wszelkie zmiany diety należy przeprowadzać bardzo spokojnie, bacznie obserwując, jak reaguje na nie królik, czy nie pojawia się luźna kupka. Najlepiej przez 3 dni podawać małą ilość danego warzywa (taką, aby mieściła się na 1 łyżce stołowej) i dopiero po tym czasie, gdy nie zauważymy żadnych niepokojących objawów, stopniowo zwiększać jego ilość. Nie należy też wprowadzać naraz kilku nowych warzyw. Trzeba to robić po kolei, najlepiej jedno na tydzień, aby przewód pokarmowy miał czas na oswojenie się z tymi nowościami. Trzeba także uważać na warzywa, które mogą powodować wzdęcia - np.kapustę, aby nie podawać ich w zbyt dużych ilościach

2. Aby zapewnić króliczkowi wszystkie niezbędne składniki pokarmowe, ważne jest, aby dostawał on co najmniej 3 różne rodzaje warzyw dziennie.

3. Warzywa (jak i owoce) przed podaniem należy dokładnie umyć i osuszyć.

OWOCE - zawierają one wiele węglowodanów i to właśnie powoduje, że nie są one najlepszą karmą dla króliczków. Zbyt duże ilości owoców w diecie prowadzić mogą po pierwsze do otyłości a po drugie do namnożenia się groźnych bakterii w jelitach, co może skończyć się śmiertelną biegunką. Dlatego nie zaleca się ich jako stałego składnika diety króliczej. Oczywiście można je podawać, ale w małych ilościach, od czasu do czasu.


http://sylwiamucha.pl/blog-photos/kroliczki.JPG

Podziel się
oceń
29
1

komentarze (15) | skomentuj

niedziela, 23 listopada 2014

Licznik odwiedzin:  266 107